Dobra,
wiem, że niektórzy mogą teraz uznać mnie za zmienną czy osobę niedotrzymującą słowa, ale naprawdę tak nie jest.
Postanowiłam, że nie zamknę bloga, tylko dlatego, że mam mało czytelników. Może kiedyś, w dalekiej przyszłości stanie się on sławny czy coś (takie tam moje małe, skryte marzenie :P). Mam naprawdę świetne, tak przynajmniej myślę, pomysły na jego ciąg dalszy i nie chcę tego zmarnować. Poza tym skoro już wzięłam się za pisanie to nie mogę się poddać, prawda .? :D
No więc, za niedługo ukarze się nowy rozdział i mam nadzieję, że się spodoba. Będę też naprawdę wdzięczna jeżeli będziecie polecać mój blog. Dobra kończę już, bo wiem, że nie na to czekacie :P
A i jeszcze dla przypomnienia, albo gdyby ktoś nie widział mojego nr gadu, podaję go teraz 9072012. Możecie pisać o każdej porze dnia i nocy, co tam, że odpiszę na dniu :P ale odpiszę na pewno. Możecie się też pod tym nr zgłaszać, jeśli chcecie dostawać powiadomienie o nowym rozdziale :D
Mam nadzieję, że z czasem przybędzie trochę fanów Pat, Dawida, Ani i Lory, bo to właśnie o nich głównie chodzi w tym opowiadaniu.
No dobra, to do usłyszenia, Wasza Patt. ; ***
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz